Ciążą wbrew wszelkim szansom

Ciąża Invitro

O sztucznym zapłodnieniu mówi się zazwyczaj po prostu ‚in vitro’. W rzeczywistości istnieje cały zestaw podobnych do siebie, ale znacznie się od siebie różniących metod. Niektóre wymagają jedynie pobrania komórek od obydwojga partnerów i połączenia ich w sztucznym środowisku.

Bardziej skomplikowane pozwalają na wprowadzenie plemnika bezpośrednio do jajeczka. In vitro z wykorzystaniem komórki dawczyni to kolejny etap rozwoju medycyny. Pozwala doprowadzić do ciąży nawet w sytuacji, w której kobieta już przestała owulować.

Kiedy skorzystać z „zapożyczonych” komórek?

In vitro z komórką dawczyni budzi znaczne kontrowersje. Obiekcje miewają zarówno kobiety zainteresowane ciążą, jak i te od których ma pochodzić jajeczko. Pomimo znacznego rozwoju cywilizacji i ludzkiej inteligencji, instynkty działają na nas w o wiele większym stopniu, niż się wydaje. Każda kobieta podświadomie wolałaby wychowywać dziecko posiadające jej geny.

Biorczynie więc mogą mieć obawy, że nie zwiążą się z dzieckiem, które nie jest w stu procentach ich. Dawczynie z kolei często czują się, jakby oddawały komuś swojego, nienarodzonego jeszcze potomka. Wszystkie te obawy zazwyczaj są płonne. Ciąża to intensywne przeżycie emocjonalne. Pozwala kobiecie noszącej dziecko w brzuchu wytworzyć naprawdę silną więź.

Tego typu zapłodnienie wykonuje się w kilku przypadkach. Pierwszym i częstszym zarazem, jest sytuacja, w której kobieta ma uszkodzone jajniki i dlatego nie wytwarza własnych komórek. Drugi powiązany jest ze starzeniem. Z wiekiem drastycznie spada liczba jajeczek wytwarzanych przez kobietę. Po czterdziestce może się okazać, że zapłodnienie z komórką dawczyni jest ostatnią szansą na zajście w ciążę.

Jak przebiega procedura tego typu in vitro?

Zapłodnienie z użyciem komórki dawczyni jest niezwykle skomplikowane i czasochłonne. Aspekt medyczny to tylko pewna część trudności. Sporo problemów nastręczają również kwestie prawne. Kobiety oddają swoje jajeczka całkowicie dobrowolnie i bezpłatnie. Wiele par z chęcią zapłaciłaby, aby móc powiększyć swoją rodzinę. Handel gametami jest jednak całkowicie zabroniony.

Obydwie kobiety obowiązuje też całkowita anonimowość. Dawczyni właściwie nie może przekraczać trzydziestu pięciu lat. Powiązane jest to z szansą na powodzenie procedury. Młodsze organizmy wytwarzają zdrowsze i silniejsze komórki, u których występuje znacznie większa szansa na zapłodnienie. Przeprowadzanie operacji na komórkach od starszych pań jest zwyczajnie nieopłacalne.

Dodaj komentarz