Katar u niemowlaka – kiedy powinien nas martwić?

Utrudnia oddychanie, przeszkadza w spaniu, jedzeniu i zabawie. Nic dziwnego więc, że dziecko staje się płaczliwe i markotne. Na szczęście w większości przypadków katar u niemowlaka jest objawem zwykłej infekcji wirusowej. Nie wolno go jednak lekceważyć. Dla małego noska może okazać się bowiem dużym problemem, prowadzącym do groźnych powikłań.

Katar, czyli zapalenie błony śluzowej nosa, to jedna z najczęstszych dolegliwości występujących u niemowląt. Może mieć podłoże wirusowe, bakteryjne lub alergiczne.

Wirusowy katar u niemowlaka

W przypadku wirusowego nieżytu nosa wydzielina jest przeźroczysta, początkowo wodnista, potem śluzowa (biała), a stosowane leczenie objawowe ma na celu przyniesienie dziecku ulgi i niedopuszczenie do rozwoju infekcji i groźnych powikłań. W tej sytuacji obejdziemy się bez pomocy lekarza.

Pamiętajmy jednak o tym, że niemowlęta do około szóstego miesiąca życia oddychają wyłącznie przez nos. Dodatkowo, ich przewody nosowe są wąskie i słabiej rozwinięte niż u dorosłych. Dlatego tak bardzo ważne jest regularne i dokładne usuwanie z noska malucha zalegającej wydzieliny kataralnej. Jeśli chcemy zrobić to we właściwy, bezpieczny dla dziecka sposób, zastosujmy rekomendowaną przez lekarzy pediatrów i neonatologów tak zwaną metodę trzech kroków.

Niezawodna metoda trzech kroków

Jej pierwszym etapem jest rozrzedzanie zalegającej w nosku maluszka wydzieliny poprzez aplikację 2-3 kropel roztworu soli fizjologicznej do obydwu otworów nosowych dziecka. Po przygotowaniu w ten sposób noska do oczyszczania, czas na drugi, kluczowy etap, czyli odciąganie.

Do usunięcia rozrzedzonej uprzednio wydzieliny zastosujmy niezawodny odciągacz do nosa. Podłączmy aspirator do rury domowego odkurzacza, ustawmy siłę ssania według potrzeby, a następnie odciągnijmy katar z jednej i drugiej dziurki nosa.

Trzecim, ostatnim, ale równie istotnym etapem metody trzech kroków, jest nawilżanie, czyli ponowna aplikacja do każdej z dziurek nosa malucha 2-3 kropli roztworu soli fizjologicznej. Dzięki temu prostemu zabiegowi zmniejszymy ryzyko uszkodzenia błony śluzowej nosa dziecka podczas kataru, zapobiegniemy komplikacjom i nawrotom choroby, a także skrócimy okres trwania infekcji.

Bakterie atakują – czas na wizytę u lekarza

Jeśli katar u niemowlaka utrzymuje się powyżej trzech dni lub wydzielina z nosa maluszka zmieniła konsystencję i kolor, koniecznie udajmy się do lekarza. Gęsta, zielonkawa lub żółta wydzielina bardzo często jest objawem bakteryjnego nieżytu nosa, który może doprowadzić do groźnych powikłań. Najczęstsze z nich to z reguły bardzo bolesne zapalenie ucha.

Gdy zaobserwujemy, że maluszek jest niespokojny, rozdrażniony, słabiej je, często dotyka ucha lub pociera główką o poduszkę, nie zwlekajmy z wizytą u pediatry. Kolejnym, stosunkowo rzadkim, ale groźnym powikłaniem kataru bakteryjnego u niemowląt, jest zapalenie zatok. Jego objawy to gorączka, silny obrzęk powiek, stale półprzymknięte oko oraz trudny do ukojenia płacz dziecka. Zaniedbane leczenie kataru bakteryjnego u malucha prowadzić może także do zapalenia gardła, oskrzeli lub płuc.

Alergiczny katar u niemowlaka

Ze specjalistą warto skonsultować się również w przypadku kataru alergicznego u dziecka. Podejrzewać można go w przypadku, gdy wydzielina z noska malucha utrzymuje się przez dłuższy czas, jest przezroczysta i bardzo obfita, a dodatkowo niemowlę często kicha, pociera nos, ma przekrwione spojówki i cienie pod oczami. Dobry alergolog doradzi nam, jak poradzić sobie z katarem alergicznym u niemowlaka do czasu, gdy – po ukończeniu przez dziecko trzeciego roku życia – będziemy mogli wykonać testy na alergeny.

Dodaj komentarz