Zapalenie płuc u wcześniaków

zapalenie pluc u wczesniakow

Narodziny wcześniaka to ogromny stres dla jego rodziców. Dziecko zmaga się bowiem z wieloma chorobami, które mogą doprowadzić do jego niepełnosprawności, a nawet śmierci. Zapalenie płuc u wcześniaków jest wyjątkowo niebezpieczne.

Niektórzy uważają, że wcześniaki to po prostu malutkie dzieci, nie zdając sobie sprawy z tego, że ich pierwsze tygodnie, a nawet miesiące życia to często walka o życie.

Wcześniaki – szczególnie te skrajne – bardzo często borykają się z problemami zdrowotnymi, związanymi
z oddychaniem Jest to ściśle związane z niedojrzałością ich układu oddechowego. Często dochodzi u nich do zachłystowego zapalenia płuc z uwagi na zachłyśnięcie się płynem owodniowym lub pokarmem, a odruch kaszlowy jest u nich upośledzony.

Niezwykle groźny jest dla wcześniaków także wirus RS, którego następstwem jest zapalenie oskrzeli, a nawet zapalenie płuc. Dzieci przedwcześnie urodzone są niestety najczęściej atakowane przez tego wirusa, ponieważ przyszły na świat z niewykształconymi płucami oraz nie otrzymały od matki przeciwciał, które są przekazywanezapalenie pluc u wczesniakow
w ostatnich tygodniach ciąży, przez co ich odporność jest bardzo słaba. Zachorowanie na zapalenie oskrzeli i płuc często kończy się dla nich hospitalizacją.

Czy można zapobiec atakowi wirusa RS?

Możliwe są zastrzyki tzw. Synagisem, który ma uchronić dziecko przed wirusem RS. Jest to natomiast bardzo kosztowne – jeden zastrzyk to około 5 000 złotych, a należy je stosować w comiesięcznych odstępach czasu
w okresie największej zachorowalności (listopad – kwiecień). Należy wówczas zaaplikować 5 dawek leku, co daje około 25 000 złotych.

Synagis jest refundowany, ale wyłącznie dla dzieci, które nie ukończyły pierwszego roku życia, przechodziły dysplazję oskrzelowo – płucną oraz urodziły się przed 26 tygodniem ciąży.

Synagis ma bardzo dobre opinie wśród rodziców wcześniaków otrzymujących go. Widoczna jest znacznie mniejsza (często zerowa) zachorowalność na zapalenie oskrzeli i płuc, nawet gdy dotychczas dziecko często chorowało.

Dodaj komentarz